Michael Servetus - SIS
Michael Servetus Forums Information about the SIS Contact us Add to favorites Miguel Servet  
 
News and Events
Events Agenda
News About Servetus
Recent Books
All Michael Servetus
Biography
Writings
Resources
Image Gallery
Servetians
Downloads
About the Servetus International Society
Our History
Mission and Objectives
Constitution
Board of Trustees
Membership
Donations
Contact us
Our Services
Servetus Newsletter
Servetus Journal
Servetus Forum
Servetus Search
Servetus Web Mail
The Newsletter
Write the key and emaill
Subscribe to the Newsletter

Influence of Servetian exegesis in writings of Polish Christian Unitarian

by Adam Nangast, magister graduance work written in 1997 (Submitted to SIS)

WYJASNIENIE TEMATU PRACY

Praca niniejsza powstala, poniewaz okolo roku 1995 dostrzeglem niezgodnosc pomiedzy ustaleniami dokonanymi przez polskich historyków, odnosnie genezy doktryny religijnej polskich unitarian, a danymi zródlowymi dla tego zagadnienia, zawartymi w protokolach z synodów ewangelickich[1] (Kosciola ewangelicko-reformowanego) z lat 1561-1569. Jak sie przekonalem, podobna niezgodnosc zachodzi w przypadku pozostalych tekstów zródlowych dla tego okresu, do których swiadectwa sie odwoluje w tej pracy.

Zauwazywszy, ze tak zwany “synod rozlamowy” z roku 1565 otrzymal swa nazwe od rzeczywistego rozlamu w liczacym sobie zaledwie kilka lat polskim Kosciele ewangelicko-reformowanym, wywolanego przez grupe ministrów (duchownych) twierdzacych, ze Chrystus byl uwazany przez pierwszych chrzescijan za Stwórce wszechswiata[2], stwierdzilem, iz bracia polscy nie mogli w zaden sposób byc trydeistami, ani dyteistami. A to wlasnie zarzucaja im zgodnie wszyscy polscy historycy[3] zajmujacy sie zagadnieniem genezy ich wyznania.

Poniewaz jednak istota trydeizmu i dyteizmu jest - i od XVI wieku nic sie tutaj nie zmienilo - ze Chrystusa uwaza sie, podobnie jak w trynitarianizmie, za Stwórce wszechswiata, uderzylo mnie w trakcie lektury wspomnianych protokolów to, ze juz podczas “synodu rozlamowego” w 1565 roku bracia polscy nie przyznawali Chrystusowi prawa noszenia godnosci Stwórcy. Stad zaczalem zadawac sobie pytania:

“Dlaczego wyniki badan prowadzonych przez historyków tak bardzo odbiegaja od sensu wypowiedzi zawartych w zródlach?

Jakie opinie wyrazone przez braci polskich sklonily naszych historyków do uznania, ze byli oni trydeistami, albo dyteistami, zanim, po latach burzliwych dyskusji - jak powszechnie uznano - zaakceptowali teologie unitarianska?

Dlaczego wszyscy badacze historii polskiej reformacji sa przekonani, ze doktryna religijna, a zwlaszcza jej czesc kosmogeniczna, teologiczna, chrystologiczna i antropologiczna braci polskich ewoluowala z trynitarianizmu, poprzez trydeizm i dyteizm, do unitarianizmu?”.

Pytania te zmusily mnie do tym uwazniejszej lektury religijnych pism polemicznych wydanych przez polskich unitarian w XVI i XVII wieku.

Poniewaz wczesniej interesowalem sie postacia Michala Serweta (1511-1553), a od dra (medycyny) Mariana Hillara, amerykanskiego autora jego biografii[4], uzyskalem w latach 1995-1997 informacje na temat wyników jego badan nad wplywem pism Serweta na poglady interesujacej mnie grupy wyznaniowej w zakresie eklezjologii i relacji panstwowo-koscielnych, równiez w dzielach[5] Michala Serweta poszukiwalem odpowiedzi na nurtujace mnie pytania. W wyniku analizy ogólnie dostepnych biblistycznych zródel cytowanych w tej pracy, na których bracia polscy oparli swoja doktryne religijna, wyodrebnilem hebrajskie i greckie terminy odpowiedzialne za dotychczasowe opinie na temat jej genezy. Efektem wlasnie biblistyczno-historycznych poszukiwan jest niniejsza praca, której podstawowym zadaniem stalo sie ostatecznie wykazanie, postulowanego w tytule, wplywu serwetianskiej egzegezy biblijnej na powstanie unitarianskiej doktryny religijnej. Wplywu tego dotychczas nikt poza mna (!) nie dostrzegl – bynajmniej nie zostalo to opublikowane w literaturze przedmiotu i nie dotarlo do ekspertów z zakresu polskiej reformacji – co stworzylo przed laty warunki do wysuwania tezy o jej ewolucyjnej genezie, bez zastrzezen wspólczesnie przyjmowanej w naszej historiografii.

TEZA PODSTAWOWA

Podstawe niniejszej pracy stanowi teza mówiaca, ze doktryna religijna braci polskich powstala w wyniku propagowania serwetianskiej egzegezy Biblii posród polskich wspólwyznawców Jana Kalwina, przez wloskich zwolenników pogladów Serweta. Wedlug mnie, studia biblistyczne, jakie odbyl Serwet w oparciu o gruntowna znajomosc jezyka hebrajskiego i greckiego[6], zaowocowaly powstaniem oryginalnej - calkowicie odmiennej od pozostalych egzegez chrzescijanskich powstalych od II do XVI stulecia - serwetianskiej egzegezy biblijnej. Ten obszerny system obejmowal zagadnienia z dziedziny judeochrzescijanskiej kosmogenezy, teologii, antropologii i chrystologii. Równiez - z dziedziny polityki i filozofii. Jak ustalili juz polscy historycy - jeszcze za zycia swego twórcy, serwetianizm zdobyl sobie zwolenników w pólnocnych Wloszech, skad zostal przeszczepiony na grunt siedmiogrodzki, polski i ruski (Wolyn). Ograniczany, a ostatecznie usuniety, dzieki intrygom lokalnego aktywu rzymsko-katolickiej Inkwizycji, po Potopie szwedzkim - ale tez z powodu prawoslawnych pogromów organizowanych na Ukrainie podczas powstania Chmielnickiego - ze wschodniej i srodkowej czesci Europy, wplynal na rozwój idei politycznych, które uksztaltowaly... oblicze ideowe rewolucji francuskiej i amerykanskiej.

O oryginalnosci doktryny religijnej braci polskich decydowala przede wszystkim preferowana przez nich unitarianska teologia, zgodnie z która ci chrzescijanie wyznawali wiare, iz Bogiem Ojcem, znanym czytelnikom Nowego Testamentu, byl wylacznie Bóg starozytnego Izraela, Jahwe (w starodrukach spotykam wylacznie popularna, acz nieuprawniona forme Jehowa)[7]. Inaczej mówiac – bracia polscy preferowali stricte judaistyczna teologie w wydaniu takim, w jakim ja spotykamy na kartach zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu.

Drugim identyfikatorem, stanowiacym doktrynalny lacznik serwetianizmu i unitarianizmu polskiego, byla nowa, a jednoczesnie wzorowana na starozytnej antropologii izraelskiej, religijna antropolologia biblijna[8], odrzucajaca w oparciu o liczne fragmenty biblijne, idee niesmiertelnosci duszy, obecna we wszystkich systemach religijnych znanych ludzkosci[9]. Takze tutaj wplyw egzegezy serwetianskiej jest latwo dostrzegalny i moze stanowic satysfakcjonujace wyjasnienie genezy kreacjonistycznej antropologii braci polskich.

W tej pracy uwage koncentruje glównie na wplywie metodologicznych podstaw serwetianizmu na doktryne kosmogeniczna, teologiczna i chrystologiczna braci polskich, inne doktrynalne zagadnienia zaledwie sygnalizujac. Powodem jest brak dostepu do dostatecznej ilosci materialu, mogacego sluzyc za podstawe do przeprowadzenia glebszej analizy porównawczej serwetianizmu i doktryny polskich unitarian.



CEL PRACY

Celem tej pracy jest wykazanie, jak gleboko serwetianska egzegeza Biblii wplynela na egzegeze przeprowadzana przez braci polskich. Podejmujac ja uznalem, ze dokonanie tego jest mozliwe jedynie w oparciu o rekonstrukcje argumentacji natury biblistycznej przytaczanych przez Serweta[10] i jego polskich wspólwyznawców[11], jak równiez, poprzez zestawienie tematyczne zagadnien, których interpretacja w obu przypadkach byla jednakowa, albo chociazby tylko zblizona. Analiza porównawcza obydwu stwarza dopiero warunki do orzeczenia o zachodzacych pomiedzy nimi zwiazkach.

ZAKRES CHRONOLOGICZNY

Chronologicznie, temat obejmuje w pierwszej kolejnosci okres ksztaltowania sie doktryny serwetianskiej. Ze wzgledu na teologie akceptowana przez Serweta i jego zwolenników, doktryna serwetianska nazywana jest przeze mnie w tej pracy równiez doktryna unitarianska.

W drugiej kolejnosci, w zakres chronologiczny tematu wchodzi okres przenikania serwetianizmu na grunt polski i utwierdzania sie pewnej liczby[12] Polaków, Litwinów i Rusinów co do metodologicznej poprawnosci rozumowania Serweta.

Okres trzeci obejmuje lata ekspansji unitarianizmu, w formie nadanej mu przez Fausta Socyna (1539-1604), kontynuatora doktryny serwetianskiej, który przeprowadzil racjonalistyczna systematyzacje doktryny religijnej braci polskich.

Temat obejmuje wiec lat okolo siedemdziesieciu, od roku 1531, kiedy ukazala sie pierwsza z publikacji Serweta poswieconych zagadnieniom doktryny wczesnochrzescijanskiej[13], do roku 1605, kiedy opublikowane zostalo pierwsze wydanie Katechizmu Rakowskiego. Tresc wybranych publikacji, wydanych nakladem unitarian pomiedzy latami 1531-1605, zostala przeze mnie poddana analizie w zakresie wymienionych kwestii doktrynalnych.

Czyms zupelnie niedorzecznym byloby twierdzenie, ze chronologie tematu i dobór zródel niezbednych dla w miare poprawnego jego opracowania uda sie zamknac w czasowych ramach reformacji, to jest w XVI i XVII wieku. Nazbyt wiele laczy jakakolwiek egzegeze Biblii ze starozytnoscia, a zwlaszcza z hermetycznym swiatem antycznego panstwa Izrael i rzymskiej Judei. Tutaj zas swoistym ponadczasowym mostem, laczacym reformacje ze starozytnoscia jest tekst biblijny - w jego hebrajskim i greckim oryginale – o ile mozna tutaj mówic o oryginale – a takze w przekladach.

Z tego tez powodu nie sposób badania procesu ksztaltowania sie doktryny religijnej braci polskich odizolowac od zródel pochodzacych z okresu, do którego reformatorzy chrzescijanstwa stale nawiazywali w swoich publikacjach, odwolujac sie do licznych cytatów z tychze zródel pochodzacych. Z tego wlasnie powodu analiza porównawcza unitarianskiej egzegezy, przeprowadzanej przez braci polskich wymienianych i cytowanych w pracy, oraz pozostalych egzegez z kregu teologii antytrynitarianskich[14], musi obejmowac sprawdzenie zasadnosci ich argumentacji, oraz zgodnosci przytaczanych cytatów z samymi tekstami zródlowymi Biblii w jezykach[15], w których teksty te powstaly. Efektem ostatniej z wymienionych czynnosci jest wielosc zawartych w przypisach danych o charakterze biblistycznym, odsylajacych Czytelnika bezposrednio do tekstów drugiego wydania wspólczesnego polskiego przekladu - popularnej, katolickiej tzw. Biblii Tysiaclecia[16] - albo do jej tekstów zródlowych[17].

Dla ulatwienia sledzenia toku badan, na ostatnich stronach zamieszczam zestawienia cytatów biblijnych, poslugujac sie tekstem hebrajskim (masoreckim, uzywanym wspólczesnie we wszystkich synagogach zydowskich na calym swiecie), greckim tekstem Septuaginty i Nowego Testamentu, oraz polskim przekladem tzw. Biblii Tysiaclecia.

TEZY

W celu dokladniejszego sformulowania problemu niniejszej pracy, to jest kwestii zakresu wplywu egzegezy serwetianskiej na doktryne braci polskich, przedstawiam ponizej piec tez, które zostaly przeze mnie opracowane:

1. Twórca podstaw doktryny religijnej braci polskich byl hiszpanski lekarz, prawnik i teolog, Michal Serwet (1511-1553).

2. Powyzsze zdanie implikuje twierdzenie, ze historia polskiego unitarianizmu siega, co najmniej dziesiec lat wstecz, przed date rozlamu wsród polskich czlonków Kosciola ewangelicko-reformowanego, który nastapil 30 marca 1565 roku[18].

3. Serwet, zanim zostal spalony na skutek doniesienia zlozonego Inkwizycji przez Jana Kalwina w Genewie, 27 pazdziernika 1553 roku, zdobyl sobie w pólnocnych Wloszech grono sympatyków, zaintrygowanych opracowana przez niego – a dotychczas wyjatkowo unikana przez teologów chrzescijanskich – metoda prowadzenia badan biblistycznych. Osoby wywodzace sie z tego srodowiska dokonaly infiltracji polskiego Kosciola ewangelicko-reformowanego z zamiarem oddzialywania na polskich zwolenników reformacji, w celu systematycznego przeksztalcania od wewnatrz doktryny ewangelickiej, a przede wszystkim ewangelickiej teologii, z trynitarianskiej na unitarianska (inaczej mówiac – z teologii trynitarianskiej, preferowanej przez koscioly wschodnie i zachodnie od schylku starozytnosci, na teologie judaistyczna, pierwotna w opinii braci polskich, a takze wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa, teologie zydowskich autorów ksiag Nowego, Testamentu).

4. W infiltrowaniu i przeksztalcaniu polskiego ewangelicyzmu uczestniczyli, oprócz wloskich serwetian, takze polscy zwolennicy reformy doktryny religijnej kosciola, zapoznani wczesniej z efektami badan Michala Serweta. Glównie Piotr z Goniadza, Grzegorz Pawel z Brzezin i Szymon Budny.

5. Serwetianska kosmogeneza, teologia, antropologia i chrystologia byla na gruncie doktryn chrzescijanskich propagowanych w XVI i XVII wieku ujeciem nowym, jedynym i niepowtarzalnym, a przez to umozliwiajacym natychmiastowa identyfikacje zródla pochodzenia doktryn, które weszly w sklad systemu wierzen braci polskich.

6. Warunkiem udowodnienia prawdziwosci powyzszych tez jest szczególowe: a) wykazanie zgodnosci metodologicznych podstaw serwetianizmu i doktryny braci polskich, prowadzacych szesnastowiecznych biblistów do identycznych, albo zblizonych, twierdzen w kwestii rekonstrukcji doktryny wczesnochrzescijanskiej, oraz b) wskazanie autentycznych relacji zródlowych, pochodzacych z XVI wieku, zawierajacych potwierdzenie zasadnosci wniosków wysnutych na podstawie analizy podstaw metodologicznych.

PISOWNIA I ZNACZENIE STOSOWANYCH TERMINÓW

Dla unikniecia nieporozumien terminologicznych, precyzuje wlasna pisownie i interpretacje nastepujacych terminów:

1. Wobec braku zgodnosci biblistów co do prawidlowej transliteracji, pisowni, wymowy i historii tetragramu imienia Boga znanego z kart Biblii, ustalilem wlasna transliteracje, odmienna od stosowanych przez katolickich, protestanckich czy zydowskich biblistów. Kwestie pisowni, wymowy i historii pozostawiam osobistym przekonaniom Czytelnika. Czestokroc w cytatach, zamiast stosowac, najbardziej wspólczesnie powszechne formy transliteracji - “Jehowa”, albo “Jahwe” - zdecydowalem sie na proste oddanie liter alfabetu hebrajskiego, skladajacych sie na tetragram imienia Boga, za pomoca liter alfabetu lacinskiego, odpowiadajacych im we wszystkich zestawieniach obu alfabetów[19]. W ten sposób powstala autorska i zupelnie nowa forma tetragramu – w transkrypcji lacinskiej: IEUE, (w grazdance: UEYE). Wprowadzam ja w miejsce form zazwyczaj w opracowaniach stosowanych – JHWH i IHWH[20], a nieuprawnionych w stopniu nie mniejszym, niz formy typu “Jehowa”. Stosuje równiez wyrazy hebrajskie i greckie w oryginalnej pisowni, aby Czytelnikowi mozliwie najskuteczniej unaocznic odkrycia dokonane przez unitarian po zastosowaniu przez nich zasad metodologicznych badania tekstu biblijnego, przyjetych przez M.Serweta.

2. Nazwa “unitarianizm”, stosowana przeze mnie, ma scisly zwiazek z drugim wyrazem okreslenia “teologia unitarianska” i ma w niniejszej pracy etymologie wylacznie teologiczna. Ma tez szerszy zakres, niz w polskiej literaturze przedmiotu, która za unitarianska uznaje tylko taka szesnastowieczna doktryne chrzescijanska, która przyjmuje, iz:

(1) wylacznie starotestamentowy IEUE jest nowotestamentowym Bogiem Ojcem;

(2) Logos (przedwieczny Chrystus) nie uczestniczyl w stwarzaniu wszechswiata jako Stwórca;

(3) Chrystus nie istnial przed swoim narodzeniem z Marii.

Wedlug przyjetego przeze mnie zalozenia, wylacznie teologiczna i kreacjonistyczna etymologia slowa “unitarianizm” powinna decydowac o tym, które z wyznan otrzymuje przymiotnik “unitarianskie”, a które uznawane jest za trynitarianskie, trydeistyczne, czy dyteistyczne. Uwazam, ze wystarczy, aby spelniony byl tylko pierwszy (1) i drugi (2) z trzech wymienionych wyzej warunków.

3. Okreslenie “animizm”, stosowane przeze mnie w niniejszej pracy, pochodzi od lacinskiego wyrazu “anima” (dusza), i jest tutaj wykorzystywane do nazwania popularnego pogladu o niesmiertelnosci czlowieka, zyjacego po wlasnej smierci w postaci substancji, zwanej “dusza”, inaczej mówiac - pogladu o niesmiertelnosci duszy, który swe pietno odcisnal na kazdej z religii znanych ludzkosci. Stad “anty-animizm”, wyraz stosowany przeze mnie w niniejszej pracy, jest robocza nazwa pogladu zarazem opartego na przeslankach religijnych i jednoczesnie negujacego zasadnosc animizmu. Równie dobrze, tradycyjny animizm mozna byloby tu okreslac mianem anty-monizmu...

METODOLOGIA

Przeanalizowalem rózne zródla, biorac pod uwage czynniki chronologiczne, historyczne i geograficzne. Wazne dla niniejszej pracy zródla maja niejednorodny charakter - obejmuja traktaty, komentarze biblijne, teksty biblijne w jezykach oryginalnych i polskie przeklady Biblii; listy, protokoly z zeznan zlozonych przez Serweta przed sadem inkwizycyjnym w Vienne i przed Rada Genewy, w roku 1553, a takze protokoly z ewangelickich synodów odbytych w Polsce w latach 1561-1569. Wszystkie sposród wykorzystywanych przeze mnie zródel, to teksty drukowane. W przypadku tekstów, które nie zostaly wydane w calosci w jezyku polskim, korzystam z autoryzowanych przekladów, opublikowanych w ramach antologii literatury unitarianskiej oraz literatury XVI i XVII wieku.

Ze wzgledu na to, ze zródla koryguja sie wzajemnie i uzupelniaja, uznalem za konieczne czeste poslugiwanie sie zbiorami cytatów tak uzupelniajacych i korygujacych sie... zródel. Zwiazki pomiedzy nimi wynikaja, rzecz jasna, ze wspólnego wszystkim komentarzom biblijnym tekstu, stanowiacego punkt odniesienia dla rozumowania ich autorów, to jest tekstu Biblii w jezykach oryginalnych i polskim. Cytaty te posluzyly mi do konstruowania narracji niniejszej pracy. Wymodelowany w oparciu o ich analize obraz przeszlej rzeczywistosci stanowi podstawe mojej krytyki pogladów dotychczasowej historiografii.

Podzial pracy na kilka rozdzialów jest efektem przyjecia koncepcji oddzielnej prezentacji wybranych zagadnien z zakresu doktryny religijnej braci polskich, to jest, ich pogladów dotyczacych polityki - w tym glównie kwestii rozdzialu kosciola od panstwa, oraz: monistycznej antropologii, kreacjonistycznej kosmogenezy czy wreszcie unitarianskiej doktryny teologicznej i chrystologicznej.



II. PANSTWO PONADWYZNANIOWE

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Zaslugi unitarianskiego socynianizmu dla rozpowszechnienia sie idei wolnosci mysli i sumienia, idei równouprawnienia, w ramach jednego systemu panstwowego, wyznawców wielu róznych wyznan i pogladów na swiat, byly podkreslane wielokrotnie przez róznych autorów[21]. Podobnie, podkreslona zostala prekursorska rola Serweta, jako inicjatora pradu umyslowego wiodacego ku akceptacji wspomnianych idei przez postepowe osrodki mysli politycznej Europy[22]. Nie spotkalem sie jednakze, poza cytowanymi w przypisach artykulami i ksiazka M.Hillara poswiecona postaci Serweta, z przypadkami laczenia w zwiazku przyczynowo-skutkowym podstaw mysli serwetianskiej z mysla socynianska, jakkolwiek polaczenie takie wydaje sie byc zupelnie naturalne.

Stad juz tylko krok do polaczenia idei gloszonych przez Serweta z ideami gloszonymi przez myslicieli Oswiecenia. Nie jest tylko moim pomyslem, aby poszukujac genezy polskiego socynianizmu, a posrednio równiez genezy idei oswieceniowych, wskazywac na prace Serweta. M.Hillar zrobil to glównie w zakresie uniwersalistycznych pogladów na kwestie zwiazku kosciola i panstwa (w szerszym zakresie dotyczy to wszystkich religii), zas przedmiotem mojej pracy stala sie przede wszystkim geneza doktryny, nie tyle politycznej, co religijnej.

Chronologiczny i doktrynalny zwiazek socynianizmu z wczesna doktryna religijna braci polskich - a za ich posrednictwem takze z serwetianizmem - mam nadzieje, ze sie stanie z czasem sprawa znana. Praca niniejsza jest zaledwie próba uzupelnienia danych, które pozwolilyby na nie budzace watpliwosci ustalenie zakresu tego zwiazku.

BIBLIJNE PODSTAWY IDEI ODDZIELENIA KOSCIOLA OD PANSTWA

Serwet nigdy nie napisal zadnego stricte politycznego traktatu. Jednakze w okresie, gdy przesladowania za posiadanie pogladów odmiennych od powszechnie obowiazujacych, podejmowane przez instytucje panstw europejskich, cieszyly sie jednakowym blogoslawienstwem “duchowych” przywódców wszystkich wyznan chrzescijanskich, Serwet - biorac za podstawe wybrane fragmenty Nowego Testamentu[23] - odwazyl sie burzyc same fundamenty uzasadniania przed sadami, za pomoca tekstów starotestamentowych[24], mordowania heretyków, przytaczane zazwyczaj przez “chrzescijanskich” oprawców...

Chronologicznie, pierwszym dokumentem zawierajacym, istotna dla tego rozdzialu, wypowiedz hiszpanskiego reformatora jest jego list do szwajcarskiego reformatora Jana Oecolampadiusa, napisany w 1531 roku. Serwet, dwudziestoletni wówczas prawnik z wyksztalcenia, a teolog z zamilowania, tak miedzy innymi pisal w obronie swojego stanowiska:

Straszna wydawalo mi sie rzecza zabijanie ludzi za to, ze zbladzili w jakiejs kwestii dotyczacej pojmowania Pisma Swietego; bo przeciez wiemy, ze nawet i wybrani moga byc kiedys w blad wprowadzeni[25].

Odwolanie sie autora do fragmentu ewangelii Mateusza 24:24 posluzylo w cytowanym fragmencie listu za pierwsza biblijna podstawe domagania sie wolnosci sumienia w wyznaniowym, niemal totalitarnym systemie, bedacym wytworem opacznych interpretacji tej samej Biblii, dokonywanych w czasie ponad tysiaca lat poprzedzajacych reformacje i w czasie reformacji.

Nastepna okazja odwolania sie do tekstu nowotestamentowego w celu obrony prawa czlowieka do wolnosci sumienia, nadarzyla sie Serwetowi w trakcie korespondencyjnych prób odwodzenia Kalwina od gloszonych przezen pogladów w kwestiach: predestynacji, to jest przedwiedzy Boga o zdarzeniach przyszlych i kazdorazowego przeznaczania przezen wybranych ludzi do wiecznego zycia w “raju”, albo w “piekle” oraz dotyczacych wolnej woli i praw przyslugujacych “heretykom”.

Wedlug Kalwina, podobnie zreszta jak wedlug Lutra, wystarczylo wierzyc, ze Jezus jest Chrystusem, aby byc zbawionym, to jest uratowanym w dniu spodziewanego gniewu Boga, a sprawa postepowania - dobrych, albo zlych uczynków - pozostawala na dalszym planie[26]. Serwet, sprzeciwiajac sie idei boskiej przedwiedzy i predestynacji ludzi do zbawienia, albo potepienia - eliminujacej wolna wole czlowieka w podejmowaniu jakichkolwiek dzialan - argumentowal, ze tylko wolna wola jest w literaturze biblijnej podstawa wszelkich decyzji, jakie czlowiek podejmuje[27]. Ilustrowal to przykladem historii postaci zbrodniarzy znanych z kart Biblii - Kaina i przedpotopowych olbrzymów, zrodzonych ze zwiazków aniolów z kobietami[28]. W scislym powiazaniu z tymi dwiema kwestiami, to jest zbawienia uzyskiwanego na podstawie wiary, ze Jezus jest Chrystusem, nastepujacego niezaleznie od postepowania, oraz predestynacji i negacji wolnej woli przez Kalwina, pozostawalo pytanie: Jak, i czy w ogóle, nalezaloby karac tych, którym nie zostala dana laska predestynacji ich do zbawienia, przez co reprezentowali stanowiska odmienne od uwazanego pod dana szerokoscia geograficzna za ortodoksyjne? Inaczej mówiac - co z karami wymierzonymi w heretyków, stosowanymi na podstawie przepisów zawartych w Kodeksie Justyniana? Temu zagadnieniu zostal poswiecony w calosci dwudziesty siódmy list Serweta do Kalwina, rozpoczynajacy sie od slów:

Jest jeszcze inna kwestia, która dotyczy wielu, mianowicie, czy wolno chrzescijaninowi sprawowac urzad, byc królem oraz zabijac[29].

Postawiwszy te kwestie, sam podjal próbe rozwiazania problemu eliminacji notorycznych przestepców kryminalnych, ustalajac, ze ów straszny wyrok smierci zostal uchylony przez Chrystusa tam, gdzie jest nadzieja poprawy[30]. Urzednicy zas, i królowie, nie byli - jak zauwazyl[31] - usuwani, czy nie dopuszczani, do kosciola tylko ze wzgledu na pelnione w spoleczenstwie funkcje. Stad dopiero doszedl Serwet do sedna problemu karania odmiennosci pogladów. Uznawszy, ze ci, którzy popelniaja zbrodnie poza dziedzina spraw wiary, podlegaja karom prawa ogólnoludzkiego, które jest jednoczesnie prawem natury, stwierdzil, iz kary za takie zbrodnie nie naleza do poslugi ewangelii[32]. Automatycznie zatem, te sprawy, które do owej poslugi naleza - w tym oczywiscie “herezje” - nie podlegaja karom nakladanym przez tych, którzy karza na podstawie prawa panstwowego. Nie wolno zatem urzedom panstwowym, w jakikolwiek sposób, karac nikogo za to tylko, ze inaczej pojmuje slowa zapisane pare tysiecy lat wczesniej w Biblii.

Dokladnie w taki sam sposób pojal list dwudziesty siódmy, napisany przez Serweta, sam Kalwin, bedacy jego adresatem. W swej “Obronie prawowiernej nauki o Trójcy przeciwko straszliwym bledom Hiszpana Michala Serweta”, wydanej w 1554 roku, podejmujac problem karania heretyków przez chrzescijanskich sedziów, Kalwin wykazal zupelny brak zrozumienia argumentacji Serweta. Nie potrafiac oddzielic spraw religijnych od panstwowych, Kalwin udzielal odpowiedzi – wyeliminowanemu przez siebie rok wczesniej ze skutkiem smiertelnym - Serwetowi, slowami:

Skad, jesli nie z wlasnej glowy wzial te róznice miedzy pogwalceniem nakazów wiary a innymi przestepstwami? Jesli twierdzi, ze przyjscie Chrystusa zlagodzilo nieugiety stosunek do herezji, niechaj przytoczy dowód[33].

Powszechnie uznawany “filar reformacji”, twórca doktryny chrzescijanskiej, zwanej od jego nazwiska “kalwinizmem”, nie byl w stanie samodzielnie przytoczyc na podstawie prostej analizy Nowego Testamentu dowodu, ze karanie smiercia osób inaczej interpretujacych Biblie nie lezalo w naturze, rodzacego sie w pierwszym wieku naszej ery, kosciola chrzescijanskiego.

W dyspucie z pogladami Serweta wyjawil Kalwin swe najskrytsze obawy, co do ukazania swiatu oplakanego stanu pisanych zródel do historii wczesnochrzescijanskiej. Przeciw nowatorskiemu i wolnomyslnemu podejsciu Serweta do kwestii karania inaczej myslacych, wysunal szereg, zdradzajacych wspomniane obawy, zarzutów pod adresem swego glównego oponenta. Dostrzegl cos, co mozna by nazwac syndromem reformatorów tradycji religijnych, poniewaz jest dolegliwoscia wlasciwa reformatorom podejmujacym sie reformowania tradycji w oparciu o jej gruntowna krytyke, jako systemu nie odpowiadajacego nowym ideom, i poprzez sieganie do tak zwanych “zródel pisanych”. Zadnemu z tego rodzaju reformatorów nie przychodzilo nigdy na mysl, ze nie tylko ta tradycja przez lata znajdowala sie pod baczna kontrola tych, którzy czerpali z jej istnienia dochody, ale takze same “zródla”, na których nieszczesni reformatorzy próbowali opierac nowe doktryny, poddawane byly obróbce upodobniajacej nie wygodne “zródla” do przynoszacej dochody “tradycji”. W XVI wieku dotyczylo to wszystkich tych, którzy zanegowali wartosc rzekomo apostolskiej tradycji rzymskiego katolicyzmu. Odrzucajac dogmaty tradycyjne, musieli oprzec sie na tekscie biblijnym, którego odpisy zostaly im przekazane wlasnie przez strazników tradycji katolickiej, uwazanej za dzielo biblijnego Antychrysta. Aby nie utracic jakiejkolwiek podstawy laczacej ich z biblijna nazwa-szyldem “chrzescijanie”, nie mogli, nawet w najglebszych zakamarkach swych umyslów, kryc podejrzenia, izby ów tekst - w tej postaci, w jakiej zostal im przekazany przez strazników tradycji - byl dzielem tego samego Antychrysta. Gdyby ich rozumowanie cechowala konsekwencja, ich wyznania wiary stracilyby racje bytu, o której decydowalo istnienie Biblii jako “Pisma Swietego” - koniecznie nieskazonej i pozostajacej pod jakas cudowna boska opieka w tym samym czasie, gdy tej opieki nie starczalo dla notorycznie skazanej tradycji. Wlasnie z taka sytuacja w dziedzinie biblistyki zwiazane byly slowa, którymi Kalwin usilowal uzasadniac swoje okrucienstwo wzgledem Serweta, piszac:

Oto wychodzi ze swej jaskini drugi fanatyk, który Serweta nazywa swym najlepszym bratem i dowodzi, ze heretyków nie nalezy karac, poniewaz kazdy po swojemu tlumaczy swiete wyrocznie, wlasciwa zas prawda kryje sie niby przeslonieta mgla obloków[34].

Kalwin nawet nie zauwazyl, jak bardzo przystepnie przedstawil oplakany stan podstaw walki jakiegokolwiek nowego pogladu dotyczacego kwestii wczesnochrzescijanskiego wyznania wiary, przeciwko “uswieconej wiekami trwania” tradycji, w tym zwlaszcza tych pogladów, które sam wyglaszal. Sam zreszta poprowadzil swoja wypowiedz w kierunku zdradzajacym jego rzeczywiste motywacje, piszac dalej:

A przeciez, gdyby Pismo sw. nie przekazalo nam pewnych i ustalonych przepisów religijnych, oznaczaloby to, ze Bóg pograzyl nas w watpliwosciach, a nawet klamstwach[35].

Komentujac cytowana wypowiedz Kalwina, mozna by bylo wyrazic przypuszczenie, ze Serwet poniósl smierc jedynie dlatego, ze jego egzegeza Biblii stanowila wyrzut sumienia morderców, którzy byli w pelni swiadomi przyczyn swego pograzenia w religijnych watpliwosciach.

PRAWDOPODOBNE PODLOZE ARGUMENTACJI UNITARIANSKIEJ

Argumentacja polityczna polskich unitarian, podobnie jak ta argumentacja, która Serwet w swoich listach prezentowal Kalwinowi, nie nosila cech jedynie koniunkturalizmu politycznego, sluzacego zagwarantowaniu równouprawnienia do czasu, gdy mniejszosc stanie sie wiekszoscia i odstapi od idei tolerancji – jak to mialo miejsce w Europie Srodkowej i Wschodniej po 1989 roku – lecz naznaczona byla wyraznie sladem egzegezy biblijnej. Róznica pomiedzy ujeciem kalwinskim a ujeciem wlasciwym dla Serweta i polskich unitarian polegala na tym, ze pierwszy siegal z zasady do twardych przepisów staroizraelskiego prawa (i judaistycznej Tory), a drudzy - zapewne lepiej sobie zdajac sprawe ze stosunku antycznych chrzescijan do prawa karnego Tory - ponad prawo karne, nadane Izraelowi przez IEUE za posrednictwem Mojzesza, stawiali to, które w ich przekonaniu tenze IEUE nadal Izraelowi kilkanascie wieków po Mojzeszu za posrednictwem Chrystusa. Starozytny, teokratyczny Izrael znajdujacy sie pod panowaniem prawa, nadanego przez - pod kazdym wzgledem nietolerancyjnego wobec swoich przeciwników - Boga, IEUE, byl zatem idealem i pierwowzorem dla twórców i dziedzicznych beneficjentów teokratycznego chrzescijanstwa, reprezentowanego zarówno przez katolickich papiezy, jak bizantyjskich patriarchów. Równiez przez wiekszosc szesnastowiecznych reformatorów kosciola. Z Marcinem Lutrem i Janem Kalwinem na czele. Jak wynika z mojej analizy listów Serweta i literatury unitarianskiej - idealem akceptowanym przez niego i przez polskich unitarian byl system zakorzeniony w nowotestamentowym ujeciu wolnosci sumienia, wolnosci mysli i swobody postepowania, który wiódl prosta droga do idei oddzielenia kosciola od panstwa.

IMPONUJACE LOSY UNITARIANSKIEGO POSTULATU

Idea rozdzialu kosciola od panstwa, zaledwie sygnalizowana przez Michala Serweta, zostala szerzej opracowana przez Jana Crella i Samuela Crella, a propagowana byla w zachodniej czesci Europy za pomoca publikacji wydawanych przez braci polskich, którzy - pod zarzutem zdrady narodowej popelnionej podczas Potopu szwedzkiego - zostali w 1660 roku zmuszeni do emigracji z Rzeczypospolitej. Stanowila znaczaca, ideowa konkurencje wobec idei panstwa wyznaniowego. Jak pisze J.Tazbir, Z.Ogonowski i M.Hillar[36], ksiazki drukowane w Rakowie, czy w amsterdamskiej drukarni “Pod Bialym Orlem”, przez polskich unitarian i ich europejskich wspólwyznawców, trafialy na pólki tak znaczacych dla Oswiecenia postaci, jak John Locke, czy Pierre Bayle. Poprzez Bayle’a zawazyly nastepnie w znacznym stopniu na ideach rewolucji francuskiej, a poprzez Locke'a - na ideach rewolucji amerykanskiej, tworzacej system polityczny bardziej funkcjonalny niz ten, który stworzyli francuscy rewolucjonisci, bo system eliminujacy - dzieki pomyslowemu rozwiazaniu przyjetemu przez Jamesa Madisona[37] - mozliwosc wzrostu politycznej przewagi przedstawicieli jakiegokolwiek wyznania nad przedstawicielami pozostalych wyznan preferowanych przez obywateli Stanów Zjednoczonych.

ZRÓDLO INSPIRACJI RELIGIJNO-POLITYCZNEJ SERWETIAN I SOCYNIAN

Zródlem inspiracji M.Serweta i braci polskich, formulujacych nowe idee i domagajacych sie wolnosci sumienia, byly wylacznie teksty biblijne, a zwlaszcza wybrane fragmenty Nowego Testamentu, zupelnie nie przystajace do eklezjologiczno-politycznej rzeczywistosci europejskiej XVI wieku. Wplyw socynianizmu na polityczna mysl oswieceniowa - socynianizmu, nalezaloby dodac, zapoczatkowanego przez teologiczne prace Serweta - jest akceptowany przez polskich historyków.

(Tak na marginesie: Uwazam, iz mozna przyjac teze, ze rodowodu europejskiej i amerykanskiej idei demokratycznego panstwa prawa, (szczególnie, jesli patrzec poprzez pryzmat cytowanych w niniejszej pracy listów Serweta i pism politycznych, napisanych przez polskich socynian)[38], nalezy poszukiwac nie tyle w demokracji atenskiej, co w demokracji izraelskiej okresu przeddynastycznego, w czasach, gdy

nie bylo króla w Izraelu i kazdy robil to, co bylo sluszne w jego oczach[39].

Czasy te - okolo czterysta lat poprzedzajacych rok tysieczny przed nasza era - stanowily dla czesci Izraelitów ideal organizacji spolecznosci wyznaniowo-politycznej, jaka byl naród zydowski. Ksiegi Królewskie, Kronik i te, których autorstwo przypisuje sie prorokom, przedstawiaja spoleczenstwo, które odeszlo od pierwotnych zasad i, które bylo przez nastepnych kilkaset lat gnebione przez wlasna monarchie.

Powód, dla którego szczególnie czasy sprawowania wladzy przez sedziów stanowic mogly ów ideal, jest niemalze oczywisty - poniewaz wlasnie wtedy, w okresie przeddynastycznym, jedynie Bóg IEUE piastowal oficjalnie tytul króla Izraela[40]; Stwórca - a nie jakis przypadkowy poborca podatków, zamieniajacy wlasnych rodaków w swoich niewolników[41]. Tak przynajmniej istote monarchizmu przedstawil autor biblijnej ksiegi Samuela.

Historia Izraela, a nie w demokracja atenska, stanowila najprawdopodobniej pierwowzór dla idei demokratycznych, rodzacych sie w umyslach unitarianskich pomyslodawców demokratycznego systemu politycznego, który nastepnie zostal zorganizowany w Ameryce i Europie. Dla nich bowiem, i to jest uwaga bezsporna, analiza tresci zawartych na kartach Biblii znaczyla o wiele wiecej, niz studia nad dziejami - obcej judaizmowi i chrzescijanstwu - demokracji atenskiej).

Gdy europejska teoria panstwa, od mniej wiecej czasów Konstantyna Wielkiego, nawiazywala tylko do modelu izraelskiego z okresu monarchicznego (ok.XI-VI w. p.n.e.), dla Serweta i polskich unitarian idealem bylo nie tyle panowanie wladców z rzekomej “bozej laski”, co panowanie samego Boga, bez zbednych posredników.

Izraelski model organizacji spoleczenstwa z okresu przeddynastycznego, koniecznie w polaczeniu z nowotestamentowymi modyfikacjami, stanowil podstawe idei panstwa ponadwyznaniowego, a w drugiej kolejnosci - wrogiego monarchizmowi systemu demokratycznego, zapoczatkowanych przez postulaty religijno-polityczne podnoszone przez Serweta w latach 1531-1553.

Idea wolnosci mysli i sumienia, jakkolwiek nie do zaakceptowania przez staroizraelski system panstwowy, którego ramy prawne wyznaczane byly przez ustawy wydane, w powszechnym przekonaniu autorów ksiag biblijnych, osobiscie przez IEUE, stanowila element niezbedny Nowego Przymierza - Przymierza, trzeba dodac, takze bedacego w pojeciu chrzescijan dzielem IEUE. Przymierza zawartego z Izraelem po wiekach, których smutne doswiadczenie przekonywalo o nie spelnianiu przez pierwsze, prawno-panstwowe rozwiazanie, pokladanych w nim nadziei skutecznego ksztaltowania ludzkich osobowosci. Odtad, to jest wraz z nastaniem Nowego Przymierza, prawo Stwórcy mialo byc wypisane w sercach[42], a ten wymóg mijal sie zupelnie z idea teokratycznego, religijnego nadzoru, akceptowana przez prawo i wyznaniowe panstwo staroizraelskie, i zaakceptowana pózniej bez reszty przez monarchistyczny system sredniowiecznej Europy[43]. Prawo karne Nowego Przymierza, zachowujac standardy moralno-obyczajowe Starego, prowadzilo prosta droga w kierunku idei wolnosci sumienia - karanie za przestepstwa wzgledem praw boskich zostawiajac Bogu, a nie ludziom...

Ta wlasnie róznice pomiedzy Starym a Nowym Przymierzem dostrzegl Serwet, i ona byla podstawowym punktem jego sporu z Kalwinem w obszarze polityki wyznaniowej panstwa rzadzonego przez chrzescijan.

Tej róznicy nie udalo sie dostrzec samym chrzescijanom przez pietnascie wieków przed Serwetem oraz, ogromnej wiekszosci z nich, jeszcze przez kilka wieków po jego egzekucji dokonanej przez rzymsko-katolicka Inkwizycje we wspólpracy z Janem Kalwinem.

Poniewaz dotychczas nikt nie zajal sie kwestia zwiazków wystepujacych pomiedzy ideami religijno-politycznymi gloszonymi przez Serweta a identycznie formulowanymi ideami, gloszonymi przez polskich unitarian, nie jest mozliwe podjecie przeze mnie krytyki czyjegokolwiek stanowiska.

III. MONISTYCZNA ANTROPOLOGIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Religijna antropologia, która odrzuca idee niesmiertelnosci duszy, obecna we wszystkich pozostalych systemach religijnych znanych ludzkosci, stanowi dziedzine, w której wplyw egzegezy serwetianskiej na doktryne braci polskich jest wyraznie zaznaczony. Niestety, do wspólczesnosci niewiele sie zachowalo z monistycznej, anty-animistycznej, szesnasto- i siedemnastowiecznej literatury religijnej.

Juz samo zaopatrzenie jakiejkolwiek literatury religijnej w przymiotnik “anty-animistyczna” brzmi paradoksalnie, gdy sie zwróci uwage na fakt, ze animizm jest nierozerwalnie zwiazany z wszelka forma religijnosci, obserwowana na Ziemi; ze religijnosc ludzi wydaje sie byc jedynie pochodna ich spirytystycznych praktyk. Tymczasem, zdaniem nielicznych znawców doktryn religijnych judaizmu i chrzescijanstwa[44], wczesnojudaistyczny i wczesnochrzescijanski poglad na zagadnienie stanu czlowieka po smierci stanowil zaprzeczenie stanowiska powszechnie akceptowanego przez ludzkosc od zarania udokumentowanych dziejów. Stanowisko starozytnych Izraelitów oraz zydowskich chrzescijan znanych z kart Biblii, mialoby calkowicie odbiegac od reprezentowanych przez ortodoksyjne judaistyczne i chrzescijanskie wyznania[45], znane w XVI wieku i aktywne na forum miedzynarodowym wspólczesnie.

Poniewaz ostatecznym celem badan nad Biblia, prowadzonych przez sredniowiecznych biblistów oraz szesnastowiecznych reformatorów zachodniego odlamu chrzescijanstwa, bylo, przynajmniej w teorii, odkrywanie i przywracanie pierwotnego wyznania wiary antycznego kosciola, nic dziwnego, ze zainteresowaniem Serweta objete zostaly takze zagadnienia przez nikogo innego nie poddawane krytyce. Biblijna antropologia nalezala do takich wlasnie zagadnien. Posród polskich unitarian, stanem czlowieka po smierci interesowali sie przede wszystkim Faust Socyn i Grzegorz Pawel z Brzezin. Chronologicznie, pierwsza byla anty-animistyczna publikacja Grzegorza Pawla, zatytulowana: “O prawdziwej smierci, zmartwychwstaniu i zywocie wiecznym”, wydana w 1568 roku, w której twierdzil, iz dusza nie jest zadna osoba osobna w czlowieku[46]. Poniewaz jednak nie udalo mi sie dotrzec do samej ksiazki, nie jestem w stanie przedstawic podstaw argumentacji jej autora.

PRAWDOPODOBNE WYJASNIENIE GENEZY STANOWISKA UNITARIAN

Dostep do wypowiedzi Fausta Socyna umozliwila mi natomiast publikacja obszernego fragmentu wykladów, przeprowadzonych przez niego w dniach 7-21 marca 1601 roku, zamieszczona w ramach jednej z antologii polskiej mysli filozoficznej i spolecznej XVI wieku[47]. Jego wyklad “O czlowieku” zawiera szereg interesujacych argumentów biblistycznych, przemawiajacych za przyjeciem pogladu na kwestie ludzkiej niesmiertelnosci zupelnie innego, niz tradycyjny animizm. Nie pozostawiajac miejsca dla zadnych niedomówien, Socyn twierdzil wprost, ze dusza ludzka jest smiertelna, trzezwo zauwazajac:

Gdyby dusza zyla po smierci czlowieka, lepiej byloby umrzec, niz zyc. Wskutek tego tez Katon z Utyki, po przeczytaniu dziela Platona na temat niesmiertelnosci, targnal sie sam na swe zycie[48].

Stanowisko to argumentowal Socyn za pomoca fragmentów biblijnych - wychodzac z ostrzezenia danego Adamowi w Edenie przez Stwórce: Z drzewa poznania dobra i zla nie wolno ci jesc, bo gdy z niego spozyjesz, niechybnie umrzesz[49], które scisle powiazane bylo przez starozytnego narratora z opisem stworzenia pierwszego czlowieka[50]. Rozumial boska grozbe doslownie, uwazajac, ze:

Bóg grozi smiercia czlowiekowi, a nie jego cialu. A wiec musi on zginac i jest rzecza niemozliwa, aby po smierci czlowieka pozostawala przy zyciu dusza, która by doznawala jakiejs radosci[51].

Ktokolwiek by chcial pojac rozumowanie Socyna, musi zwrócic sie do tekstów oryginalnych Biblii, poniewaz powstalo ono na podstawie analizy zdan hebrajskich.

Niestety, analiza masowo rozpowszechnianych przekladów Biblii, dokonanych przez zwolenników animizmu, zdajacych sobie doskonale sprawe z wagi kontrowersyjnych wyrazów, nie na wiele sie moze zdac. Wyrazy te bowiem, na przyklad hebrajskie:

· “szeol”, “gehenna”, “ruach”, i “nefesz”,

które oddane zostaly przez autorów Septuaginty i Nowego Testamentu za pomoca slów odpowiednio:

· “hades”, “gehenna”, “pneuma” i “psyche”,

przekladane sa celowo tak, aby sugerowaly istnienie “piekla” i “niesmiertelnej duszy”.

Brak dostepu do odpowiedniej ilosci danych na temat unitarianskiej argumentacji sprawia, ze moge tutaj jedynie zaznaczyc istnienie problemu i zwrócic uwage czytelnika na newralgiczne dla kwestii animizmu chrzescijanskiego zagadnienie.

ARGUMENTACJA SOCYNIANSKA

Kluczowym dla omawianej kwestii fragmentem biblijnym, na którym wsparl swa argumentacje Socyn[52], jest jednak fragment, którego nie zawarl w wykladzie “O czlowieku”. Pozostaje on wszakze stale obecny w podtekstach interpretacji cytatów, na które sie w nim powolal. Jest nim sam opis stworzenia czlowieka, zawarty w ksiedze Rodzaju 2:7, przelozony w cytowanym przeze mnie w przypisie fragmencie Biblii Tysiaclecia tak, aby czytelnikom nie nasunelo sie jakies nieprawomyslne skojarzenie. Wystarczy jednak porównanie tego, wspólczesnego przekladu z przekladem Biblii Gdanskiej, opublikowanym po raz pierwszy w 1632 roku, by dostrzec, znaczace dla funkcjonowania animizmu w ramach chrzescijanstwa, róznice. Przeklad ten oddaje Rdz 2:7 nastepujaco:

Stworzyl tedy Pan Bóg czlowieka z prochu ziemi, i natchnal w oblicze jego dech zywota. I stal sie czlowiek dusza zywiaca[53].

Prosze zwrócic uwage zwlaszcza na ostatnie cytowane zdanie. Wedlug tekstu hebrajskiego, któremu staropolski przeklad luteranski jest blizszy niz cytowany przeklad wspólczesny, IEUE stwarzal Adama w dwóch etapach. Najpierw uformowal jego organizm, a nastepnie do jego wnetrza wtloczyl dech zycia (hebr. niszmat hajim). Dopiero w ten sposób stal sie Adam dusza zyjaca (hebr. nefesz haja)[54]. Od tego momentu, wszyscy pozostali autorzy ksiag Biblii nazywali kazde boskie stworzenie slowem nefesz, to jest "dusza". W oparciu o ten fragment mozna bylo takze twierdzic, ze Adam, stworzony w taki sposób sam byl dusza, a nie - posiadal dusze. Tutaj tez tkwily podstawy rozumowania Socyna, reprezentowanego w wykladzie “O czlowieku”, prowadzace w konsekwencji do zaprzeczenia istnieniu piekla, czyscca i raju, do którego moglyby, zaraz po zgonie ciala, trafiac ludzkie dusze. Jednoczesnie, “pieklo” i “raj” - hebrajskie “szeol” i “eden” - odzyskiwaly w ten sposób swoje pierwotne, starozytne znaczenie i miejsce w nowym systemie wierzen, wzorowanym na relacjach zawartych w tekstach pozostawionych przez antycznych Izraelczyków, przepisywanych odrecznie przez pokolenia zydowskich skrybów.

Jeden z fragmentów wykladu[55] sugeruje, iz Socyn rozróznial hebrajski “szeol” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “hades”; katolickie, prawoslawne i protestanckie: “pieklo”) od, równiez hebrajskiej, “gehenny” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “geenna”; katolickie, prawoslawne i protestanckie: tez “pieklo”). Musialby, wobec tego odrózniac, takze hebrajska, “nefesz” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “psyche”; polska: “dusze”) od hebrajskiego “ruach” (w Septuagincie i Nowym Testamencie: “pneuma”; polski: “duch”).

Musialby sobie ponadto zdawac sprawe z tego, ze greckie wyrazy zastosowane w Septuagincie i Nowym Testamencie - “hades” oraz “psyche” - mialy dla autorów biblijnych zupelnie inne znaczenie, niz dla Greków, których “psyche” byla substancja niesmiertelna, a po smierci ciala - czlowiekiem wyzwolonym z jego ograniczen; grecki “hades” zas - miejscem przebywania niesmiertelnych dusz.

Wobec tego, animistycznego ujecia natury czlowieka, stanal Socyn w opozycji, zauwazajac jednak:

Przydatnosc tej kwestii na tym polega, izbysmy mogli uwolnic sie od bledu i poznac nasza nature[56].

Jakkolwiek wspólne zródlo, jakim byla dla Socyna, Grzegorza Pawla i Serweta hebrajska Biblia, moglo doprowadzic ich niezaleznie do identycznych, lub podobnych wniosków, uwazam, iz impuls do biblistycznych badan pierwszych, daly wyniki medycznych studiów, prowadzonych przez ostatniego z wymienionych.

ANATOMICZNE ODKRYCIE DOKONANE PRZEZ SERWETA I VESALIUSA

Studia medyczne na Sorbonie, podjete przez Serweta w 1537 roku[57], a zwlaszcza prace przeprowadzane w uczelnianym prosektorium, w towarzystwie Andrzeja Vesaliusa - ojca nowozytnej anatomii[58] - doprowadzily do odkrycia przez niego malego obiegu krwi. Faktem bez precedensu w historii medycyny[59] nazwal to odkrycie M.Hillar, a to ze wzgledu na szczególnego rodzaju naukowa intuicje hiszpanskiego lekarza i biblisty. Niezwyklosc odkrycia polegala mianowicie na tym, ze Serwet - pamietajac kilka biblijnych wersetów zawierajacych informacje, ze “dusza” (w znaczeniu: “zycie”) kazdego ciala znajduje sie w jego krwi[60] - prowadzil sekcje zwlok zastanawiajac sie nad tym, jak to w ogóle mozliwe. Cytaty z Biblii stanowily wiec dla Serweta pobudke do badan, które doprowadzily do wielkiego anatomicznego odkrycia nauki europejskiej.

Inna pobudka do badan ludzkiej anatomii, podjetych przez Serweta, byl fragment ksiegi Rodzaju 2:7, o którego znaczeniu w procesie powstawania anty-animistycznych pogladów Fausta Socyna pisalem wyzej. Sam Serwet tak pisal, nawiazujac do tego fragmentu:

Z powiewu powietrza Bóg wprowadza dusze w ciala ludzkie, którym wrodzone jest zycie tchnietego w nie powietrza. Stad tez 'dusza' po hebrajsku brzmi tak samo, jak 'oddech'. Z powietrza wprowadza Bóg dusze, wprowadzajac wraz z sama dusza powietrze i iskre boskosci, która wypelnia powietrze[61].

Po takim wprowadzeniu zamiescil Serwet wlasny opis drogi, jaka odbywa dusza za posrednictwem krwi, poprzez nozdrza, pluca i tetnice, do wszystkich organów ludzkiego ciala. Tym sposobem obalil poglad starozytnego lekarza greckiego, Galena, pokutujacy w europejskiej medycynie przez kilkanascie stuleci, zgodnie z którym siedliskiem duszy ozywiajacej cialo byla watroba, co mialo i swoje praktyczne konsekwencje w lekarskiej praktyce upuszczania krwi i przeprowadzania zabiegów lewatywy. Serwet, zamiast tych sposobów, uswieconych przez medyczna tradycje, stosowal leczenie za pomoca syropów.

Trudno byloby wykazac wprost - ze wskazaniem w zródlach zdan, w których by pisal o tym bez obawy przed Inkwizycja - ze Serwet nie akceptowal idei niesmiertelnosci duszy. Jakkolwiek zdawal sie zupelnie ten temat pomijac w opisie wyników swych badan, którego fragment przytoczylem, to jednak w trakcie procesu, przeprowadzonego przed Rada Genewy, w liscie wystosowanym do tejze Rady, zbijal oskarzenie rzucone przez Kalwina, zgodnie z którym mialby gdziekolwiek napisac, iz dusze sa smiertelne[62]. Biorac jednak pod uwage fakt, ze byl aresztowany w polowie sierpnia 1553 roku, a list nosi date 22 wrzesnia tegoz roku, oraz warunki, w jakich przebywal w genewskim wiezieniu uwazam, iz slowa wieznia mogly stanowic tylko wybieg. Podobnym wybiegiem bylo zapewnianie Rady, podczas trzeciego przesluchania, w dniu 17 sierpnia, ze wierzy w Trójce[63], kiedy nie sklamal bynajmniej mówiac, ze wierzy w Ojca, Syna i Ducha Swietego, zaznaczywszy przy tym, ze pojmuje sam wyraz “Trójca” inaczej niz wspólczesni mu teologowie. Moim zdaniem, Serwet, widzac, ze ma do czynienia z sedziami, którzy sa kompletnymi ignorantami w sprawach, o które zostal oskarzony oraz, ze Kalwin zrobi wszystko, co w jego mocy, byle tylko nie wypuscic go zywego z Genewy, postanowil ratowac sie w jakikolwiek sposób.

Do przypuszczenia, iz Serwet mimo wszystko niesmiertelnosci duszy nie akceptowal sklania mnie nie tylko wlasna opinia Kalwina, ale przede wszystkim interpretacja Rdz 2:7, dokonana przez hiszpanskiego reformatora. Otóz, bedac znawca hebrajskiego tekstu Biblii, ten odkrywca malego obiegu krwi napisal, ze z powiewu powietrza Bóg wprowadza dusze w ciala ludzkie[64], a takze, przywolujac postac Adama i ten sam fragment ksiegi Rodzaju, ze: przez tchniecie w usta i nozdrza prawdziwie zostala wprowadzona dusza[65]. Biorac pod uwage wspomniana erudycje biblistyczna Serweta, uwazam, ze nie mógl nie dostrzec, iz tekst hebrajski nic nie mówi o wprowadzaniu do wnetrza Adama "duszy", lecz celowo przytoczyl wlasnie fragment Rdz 2:7, aby tym latwiej, gdy nastanie po temu bardziej dogodna pora, wykazac, ze Adam nie otrzymal “duszy”, ale zostal stworzony przez Boga jako “dusza zyjaca”.

Powstaje pytanie: “Jakimi drogami moglaby przeniknac do Polski, a szczególnie do prac Grzegorza Pawla i Fausta Socyna, idea psychofizycznego monizmu, przywrócona przez Serweta na podstawie wyników sekcji zwlok i analizy starohebrajskich swietych ksiag?”.

Co do Socyna, wiadomo, ze przebywal w Szwajcarii przez trzy lata, od okolo 1575 roku. Tam tez napisal swe pierwsze dziela - “De Iesu Christo Servatore” i “De statu primi hominis ante lapsu”, po czym, w 1578 roku, udal sie do Siedmiogrodu, by na stale osiedlic sie w Polsce, w rok pózniej[66]. Brak jednakze jakichkolwiek poszlak laczacych go z Serwetem osobiscie. W chwili jego meczenskiej smierci, to jest w roku 1553, Faust Socyn liczyl sobie zaledwie czternascie lat. Jedynym lacznikiem pomiedzy Faustem a Serwetem, i jego pismami, móglby byc stryj Fausta - Leliusz Socyn - prawdopodobnie serwetianin, na co wskazywaloby skierowanie bratanka w roku 1561 do Lyonu[67], a wiec do miasta, gdzie Serwet prowadzil swa praktyke lekarska przez kilkanascie lat, piszac jednoczesnie swoja, ponadpiecsetstronicowa “Restytucje chrzescijanstwa”. Byc moze funkcjonowalo tam jakies srodowisko osób sympatyzujacych z pogladami Serweta, kontakt z którymi móglby byc uznany przez Leliusza za pozyteczny dla Fausta.

Na temat kontaktów Grzegorza Pawla z wloskimi serwetianami wiadomo, ze pozostawal on pod przemoznym wplywem lekarza, Grzegorza Biandraty. Tyle ustalil M.Wajsblum, nazywajacy nawet Biandrate mianem spiritus movens[68] teologicznych zapalów Grzegorza Pawla. Z drugiej strony, Biandrata uwazany bywa za osobe odpowiedzialna za upowszechnienie we Wloszech odkrycia, dokonanego przez Serweta w dziedzinie ludzkiej anatomii[69]. Polaczenie obu poszlak z danymi na temat przybycia Biandraty do Polski, które mialo miejsce w roku 1562, oraz data publikacji przez Grzegorza Pawla “O prawdziwej smierci, zmartwychwstaniu i zywocie wiecznym”, która sie ukazala drukiem w roku 1568, ukazuje bardzo prawdopodobna, moim zdaniem, trase wedrówki, jaka odbyla serwetianska antropologia, od badan anatomicznych prowadzonych przez Serweta, do “O prawdziwej smierci...” autorstwa Grzegorza Pawla i wykladu “O czlowieku”, wygloszonego przez F.Socyna w 1601 roku.

Nawet, gdyby Serwet szczerze wierzyl w niesmiertelnosc duszy, geneza niewiary w jej niesmiertelnosc, argumentowanej za pomoca fragmentów Biblii, stanowiacej rzekomo podstawe animistycznego wyznania wiary setek milionów chrzescijan[70] - geneza, jaka staram sie w niniejszej pracy zasugerowac - wydaje sie siegac wlasnie do wyników jego badan medycznych i biblistycznych.

Niestety, polska i amerykanska historiografia, do której mam dostep, milczy zupelnie na temat serwetianskiego anty-animizmu i genezy anty-animizmu w doktrynie religijnej braci polskich. Wobec powyzszego, nie mam mozliwosci odniesc sie do czyjegokolwiek stanowiska w tej, jakze istotnej dla badan nad geneza ich doktryny, kwestii.

IV. UNITARIANSKA TEOLOGIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Fundamentem systemu doktrynalnego stworzonego przez M.Serweta byla, równiez samodzielnie przez niego opracowana, a nie znana w Europie przed szesnastym stuleciem, metoda prowadzenia badan nad Nowym Testamentem i dociekania sensu zawartych w nim twierdzen - takiego, jaki bylby zrozumialy dla chrzescijan zyjacych w pierwszym wieku naszej ery, znajacych oryginalne teksty hebrajskiej Biblii i sluchajacych wypowiedzi Chrystusa w jezyku hebrajskim. Polegala ona na konsekwentnym przytaczaniu w komentarzach do Nowego Testamentu oryginalnego brzmienia cytatów starotestamentowych, zawartych przeciez w kazdej z jego 27 ksiag.

Bedac metoda równie konsekwentnie unikana przez egzegetów reprezentujacych pozostale nurty chrzescijanstwa, stanowi najbardziej czytelny identyfikator unitarianskiego nurtu reformacji. Szczególnie w sytuacji, gdy ani jeden z szesnastowiecznych, trynitarianskich reformatorów Kosciola, a tym bardziej nikt sposród hierarchów Kosciola prawoslawnego czy katolickiego, nie odwazyl sie nigdy na jej stosowanie.

Metoda ta bowiem ujawniala bezpodstawnosc najwazniejszych dogmatów, podawanych do wierzenia narodom europejskim przez kaplanów tych kosciolów.

Serwet i polscy unitarianie stosowali metodologie egzegetyczna, bedaca antyteza metody stosowanej przez egzegetów trynitarianskich. Trynitarianska metodologie egzegetyczna uznawali tym samym za antyteze metodologii wczesnochrzescijanskiej. Gdy tamci usuwali z przekladów Biblii na jezyki europejskie tetragram imienia IEUE, zagrazajacy teologii trynitarianskiej – Serwet i unitarianie go przywracali tam, gdzie sie znajduje w hebrajskim tekscie Starego Testamentu. Tym samym, przywracali jednoczesnie imie izraelskiego Boga, IEUE, równiez starotestamentowym cytatom zawartym w Nowym Testamencie. A tego za wszelka cene uniknac pragneli - i nadal pragna - teologowie trynitarianscy. Teologie trynitarianska ten nie skomplikowany zabieg zupelnie eliminuje, jako doktryne rzekomo “oparta na analizie Biblii i apostolskiej tradycji”. Wszak apostolowie poslugiwali sie biegle jezykiem hebrajskim, a ich wlasne wypowiedzi, uzupelnione o brakujacy w trynitarianskich odpisach Nowego Testamentu tetragram, swiadcza o tym, iz wszyscy preferowali judaistyczna teologie swych przodków.

Te sposród nowotestamentowych fragmentów, które przytaczano w dyskusjach teologicznych – bedace w oczach hierarchów prawoslawnych, katolickich i protestanckich swiadectwem wiary starozytnego Kosciola w Trójce[71] – zostaly przez unitarian poddane nowej analizie, opartej o zasade porównywania ich tresci z trescia fragmentów zródlowych zawartych w tekscie hebrajskim Biblii.

Dopiero na tej podstawie udalo sie im dojsc do wniosku, ze teologia wczesnochrzescijanska byla identyczna z teologia judaistyczna, a punkty styczne obydwu znajdowaly sie na plaszczyznie pogladów kreacjonistycznych i chrystologicznych. W tym samym czasie, gdy trynitarianie w przedwiecznym Logosie widzieli Stwórce wszechswiata, unitarianie, dokladnie tak jak wyznawcy judaizmu, za Stwórce uwazali Jahwe, narodowego i panstwowego Boga starozytnego Izraela[72]. Jak w zwiazku z tym zauwazyli L.Szczucki i J.Tazbir, unitarianie starali sie wykazac przede wszystkim, ze starozytnosc chrzescijanska nie znala Boga istnosci, Boga esencji, Boga Trojakiego[73]. Odrzucili zatem teze, jakoby Bóg starozytnych i im wspólczesnych zydów, a zarazem Bóg pierwszych chrzescijan, bedacych zydami, byl Trójca. To z kolei, dla rodzacej sie unitarianskiej historiozofii bylo równoznaczne z uznaniem, ze wkrótce[74] po smierci apostolów nastapilo zapowiadane przez nich odstepstwo[75], polegajace glównie na zastapieniu w chrzescijanskim wyznaniu wiary Boga izraelskiego Jahwe przez stwór zupelnie nowy[76], nazywany “Trójca”.

Zgodnie z opinia Serweta, nazwa ta powstala nie wczesniej, jak po soborze nicejskim z 325 roku n.e., o czym byl przekonany, poniewaz nie byl w stanie odnalezc nawet nazwy “Trójca” w pismach ojców kosciola, zyjacych w okresie od I do IV wieku n.e. Podczas genewskiego procesu Kalwin przedstawil, co prawda fragment jednego z pism Justyna, zyjacego w II wieku n.e., zawierajacy ta nazwe, ale - jak sie ostatecznie okazalo[77] - zostal on interpolowany przez jakiegos nieznanego skrybe. Oczywiscie, dla Kalwina, który zarzucal swej ofierze szkalowanie Mojzesza dlatego tylko, ze napisala w jednym z przypisów do francuskiego wydania “Geografii” Ptolemeusza, iz Izrael jest krajem pustynnym, podczas gdy Mojzesz pisal, ze plynie mlekiem i miodem[78], róznice pomiedzy starszymi a mlodszymi manuskryptami pism Justyna nie stanowily problemu. Tak zarzut szkalowania Mojzesza dolaczyl do oskarzenia, na podstawie którego Rada Genewy skazala Serweta na smierc, a sposród odpisów pism Justyna wybral Kalwin wlasnie ten, który mógl byc podstawa wydania wyroku skazujacego.

Poniewaz dostrzeglem uderzajace podobienstwo w zbiorze biblistycznych argumentów prounitarianskich, reprezentowanych w pismach M.Serweta i w dokumentach dotyczacych jego procesu oraz w literaturze polemicznej braci polskich uznalem, ze zestawienie jego wypowiedzi z wypowiedziami polskich unitarian na temat kluczowych dla teologii chrzescijanskiej wersetów biblijnych jest niezbedne dla ustalenia zwiazku ich doktryny z doktryna wloskiego srodowiska serwetianskiego[79]. Dopiero na podstawie takiego zestawienia i analizy wielu wypowiedzi mozna bylo odpowiedziec na pytania nasuwajace sie w trakcie badan nad geneza doktryny polskich unitarian. Glównie dlatego, ze dazylem do wykazania nie tylko osobistego udzialu Wlochów w tworzeniu podstaw Kosciola unitarianskiego w Polsce, ale takze do ukazania w pelni zakresu wplywu metodologicznych podstaw egzegezy serwetianskiej na teologie braci polskich. Wyniki analizy opartej o wspomniane zestawienie sprawily, ze zwiazek polskiego unitarianizmu z reformacyjna dzialalnoscia Serweta z lat 1531-1553 stal sie dla mnie kwestia bezsporna. Przede wszystkim zas, podjalem próbe udzielenia zadowalajacej odpowiedzi na pytanie, czy doktryna unitarianska, a zwlaszcza jej metodologiczne podstawy, zrodzona zostala w calosci na polskiej ziemi, jak uwaza znaczna czesc polskich badaczy[80], czy raczej zostala na niej zaszczepiona[81], w niemal gotowej postaci, przez wloskich misjonarzy unitarianskich? Druga z wymienionych mozliwosci jest przedmiotem moich badan, których dotychczasowe efekty prezentuje w niniejszej pracy.

KWESTIA TETRAGRAMU

Jak juz zaznaczylem, do podstawowych problemów szczególnie mocno zwiazanych w XVI i XVII wieku z kontrowersja teologiczna unitarianizm-trynitarianizm, nalezalo zagadnienie poprawnie udokumentowanej za pomoca tekstów biblijnych identyfikacji Boga wczesnochrzescijanskiego. Sprawa najwyzszej wagi dla Serweta i dla braci polskich bylo w zwiazku z tym udzielenie, w miare precyzyjnie uzasadnionej, odpowiedzi na pytanie:

“Czy starotestamentowy Jahwe to nowotestamentowy Bóg Ojciec[82]? – A moze Jahwe to raczej, wyimaginowana zdaniem Serweta przez greckich filozofów, “Trójca”, uznawana za Boga przez wszystkich wspólczesnych mu prawoslawnych, katolickich i protestanckich teologów?”.

Fundamentalne znaczenie tego problemu dla funkcjonowania chrzescijanskiej teologii zmuszalo unitarian do stalego porzadkowania argumentów w celu stworzenia mozliwie najefektywniejszej dydaktyki wlasnego nurtu teologicznego, a przyczyna, dla której wlasnie to zagadnienie posiadalo tak duze znaczenie dla przebiegu toczonej dyskusji teologicznej bylo wielokrotne[83] powolywanie sie autorów Nowego Testamentu na te fragmenty Starego, w których wystepuje tetragram imienia Jahwe. Pomimo, ze nie sposób bylo go odnalezc w zadnym z manuskryptów nowotestamentowych[84], zachowanych przez kler trynitarianski, unitarianie intuicyjnie wypelniali luke dostrzegana w relacjach powszechnie przypisywanych apostolom. Robili to wspierajac sie autorytetem tekstu zródlowego[85], a wiec z punktu widzenia wspólczesnej praktyki prowadzenia badan historyczno-literackich. Stosujac metode jak najbardziej zasadna.

M.Serwet, w trakcie analizy zródel, na które powolywal sie Chrystus i jego apostolowie, dostrzegl niebywale istotna prawidlowosc. Zauwazyl, ze metoda interpretacji Nowego Testamentu oparta o zasade porównywania jego fragmentów ze zródlami, na które sie tak czesto powoluje, eliminuje calkowicie trynitarianizm z teologii chrzescijanskiej. Z tej wlasnie metody czerpal dowody na to, ze teologia wczesnochrzescijanska nie byla teologia trynitarianska.

Trynitarianizm pojmowany byl przez Serweta, jako uboczny efekt niedorzecznych spekulacji greckich filozofów. Lapidarnie podsumowal wyniki wlasnych badan nad znaczeniem dla egzegezy chrzescijanskiej tetragramu i wyrazów “Elohim” i “Adonaj” twierdzeniem, ze nieznajomosc tej sprawy dziwnie zwiodla filozofów greckich[86], oraz:

wszystkie te sprawy[87] nalezy dokladnie zbadac; nie przysporzylyby nam tyle klopotu, gdyby Grecy byli nauczyli sie hebrajskiego[88].

Bylo to równoznaczne ze stwierdzeniem, ze teologia wczesnochrzescijanska, to jest ta, która byla preferowana przez zydowskich zalozycieli kosciola w polowie I wieku naszej ery, byla teologia identyczna z teologia judaizmu.

Poniewaz drukowane zródla, bedace udokumentowaniem wyznania braci polskich, zawieraja caly szereg dowodów stosowania przez nich tej podstawowej metody egzegezy serwetianskiej, przechodze do jej prezentacji na wybranych przez siebie przykladach.

ZNACZENIE I FUNKCJA TETRAGRAMU

Jeden z wersetów ksiegi Psalmów, Ps 110:1, stanowil fragment wazniejszego sposród starotestamentowych tekstów wykorzystywanych przez apostolów w celu wykazywania, ze Jezus z Nazaretu jest obiecanym Mesjaszem. Werset ten, w przekladzie z oryginalnej wersji hebrajskiej[89] brzmi nastepujaco:

Wyrocznia Jahwe dla Pana mego: 'Siadz po prawicy mojej, az poloze nieprzyjaciól Twoich, jako podnózek u stóp Twoich'[90].

L’ADONAJ CZY RACZEJ – L’ADONI?

M.Serwet przytoczyl jeden raz ten fragment w swej pierwszej publikacji poswieconej doktrynie wczesnochrzescijanskiej, “O bledach Trójcy”, publikujac jednoczesnie fragment oryginalnego tekstu biblijnego w jezyku hebrajskim i za pomoca alfabetu hebrajskiego. Poprawna transliteracja lacinska hebrajskiego cytatu Ps 110:1 to: Neum IEUE l’Adoni[91], w odróznieniu od mniej poprawnej transliteracji: Neum Jehovah le’Adonaj, mogacej sugerowac dialog jednego Jahwe z jakims drugim Jahwe. Oczywiscie, o ile zalozymy, iz tytul “Adonaj” mozna stosowac wylacznie w odniesieniu do IEUE.

Serwet przedstawil swoja opinie w “De Trinitatis erroribus”, krótko piszac:

To, ze Tomasz, J.20, nie powiedzial o Chrystusie 'Jehovah', lecz 'Elohim' i 'Adonaj’[92], udowodnie pózniej[93].

Owo “pózniej”, o którym pisal na 14 stronie swego dziela, nastapilo na stronie 21, gdzie zacytowal Ps 110:1 po hebrajsku.

Wyrazem szczególnego znaczenia, przypisywanego przez wczesny Kosciól Ps 110:1, bylo jego kilkunastokrotne[94] przytoczenie w tekstach nowotestamentowych. W przekladzie z Septuaginty, starozytnego tlumaczenia wersji hebrajskiej ksiag biblijnych na jezyk grecki[95], a takze w przekladzie z greckiego tekstu Nowego Testamentu[96], omawiany werset brzmi nieco inaczej, niz hebrajski. Jakis wczesnosredniowieczny, chrzescijanski kopista, a bynajmniej nie autor, greckiego przekladu ksiegi Psalmów, wlozyl w usta hebrajskiego psalmisty slowa: “Rzekl Pan do Pana mego”, co stalo sie dla pózniejszych zwolenników teologii trynitarianskiej wystarczajacym powodem do twierdzenia, ze obaj “Panowie” sa sobie równi. Oczywiste jest, ze odwolywanie sie unitarian do tekstu hebrajskiego, jako do tekstu zródlowego wszelkich cytatów Ps 110:1 zawartych w Nowym Testamencie, zasadniczo ograniczalo mozliwosci ewentualnych trynitarianskich spekulacji na ten temat.

W teologicznej literaturze polemicznej okresu, poruszajacej zagadnienie genezy trynitarianizmu, odnalazlem bardzo liczne przyklady uderzania przez unitarian wlasnie w ten czuly punkt, wrecz achillesowa piete, wszechwladnego ówczesnie systemu koscielnego. Dla potrzeb tej pracy przedstawiam ponizej kilka z nich, w celu unaocznienia dostrzezonych przeze mnie zasad egzegetycznych laczacych serwetianizm z unitarianizmem.

Trzy, sposród nowotestamentowych fragmentów, gdzie zostal przytoczony Ps 110:1, zdawaly sie unitarianom swiadczyc, ze ewangelisci Mateusz[97], Marek[98] i Lukasz[99] zgodnie wlozyli w usta Chrystusa slowa, w których ten calkiem jednoznacznie utozsamial sie nie z Panem-IEUE, ale raczej z drugim, sposród wymienionych w cytowanym fragmencie, “Panów” - to jest tylko z Mesjaszem, o którym najwyrazniej pisal psalmista.

Podobnie, znajomo unitarianski wydzwiek mialo hebrajskie brzmienie Ps 110:1 w ustach apostola Piotra, poslugujacego sie nim w jednym ze swych publicznych wystapien, które zakonczyl slowami: Niech wiec caly dom Izraela wie z niewzruszona pewnoscia, ze tego Jezusa, którego wyscie ukrzyzowali, uczynil Bóg i Panem, i Mesjaszem[100]. Rozumowanie unitarian poszlo w kierunku wniosku, ze, jezeli Bóg, o którym mówil Piotr, byl tym IEUE, o którym napisal psalmista, a Jezusowi przyslugiwal zaledwie tytul Pana i Mesjasza, nalezaloby precyzyjnie ustalic kto jest kim - w tym i w pozostalych fragmentach Nowego Testamentu powolujacych sie na jakikolwiek tekst, bedacy w oryginale tekstem hebrajskim zawierajacym tetragram.

W trakcie sledzenia biegu mysli unitarianskich polemistów, doszedlem do wniosku, ze wspólnym mianownikiem ich teologicznych poczynan bylo dazenie do precyzyjnej, nie budzacej watpliwosci pozostalych uczestników licznych dyskusji, identyfikacji starotestamentowego IEUE jako izraelskiego, a zarazem wczesnochrzescijanskiego, Boga, Stwórce wszechswiata, stanowila owoc i ostateczny cel stosowania omawianej metody serwetianskiej egzegezy.

SZ’MA ISRAEL NA USTACH CHRZESCIJANSKIEGO MESJASZA

Judaistyczne wyznanie wiary samego Chrystusa, które zapisane zostalo w pelnej formie tylko przez ewangeliste Marka[101], bedac cytatem z ksiegi Powtórzonego Prawa 6:4, w oryginalnym tekscie hebrajskim zawiera tetragram. Polski przeklad tego wyznania z wersji hebrajskiej brzmi:

Sluchaj Izraelu, IEUE, Bóg nasz, IEUE jest jedyny. Bedziesz milowal IEUE, Boga swego calym swoim sercem, cala swoja dusza, calym swoim umyslem i cala swoja moca[102].

Autorzy Katechizmu Rakowskiego zwrócili uwage na znaczenie cytowanego fragmentu, piszac:

Jeslibysmy nie wierzyli, iz Bóg jeden tylko jest, tedybysmy z strony tej drogi na umysle roztargnieni byc musieli, nie wiedzac, który je nam pewnie podal. Dla której to przyczyny tez nam Bóg bardzo czesto w Pismie swietym przypomina, iz Bóg jest jeden (Deut. 6:4) jako masz u Mojzesza, co tez powtarza pan Jezus u Mateusza i u Marka swietych (Mat 19:17; Mk 12;29): 'Sluchaj Izraelu, Iehowa, Bóg twój, Bóg jedyny jest'[103].

Jakby nie dosc bylo, ze IEUE uznawany byl przez unitarian za osobe, z która nie da sie identyfikowac osoby Chrystusa - judaistyczna Szema w ustach chrzescijanskiego Mesjasza zdawala sie byc najciezszym z ich argumentów. Chrystus bowiem, juz przez fakt jej wypowiedzenia, sam przedstawil sie jako prawowierny zyd, to jest - wyznawca Boga Jahwe, a nie Trójcy, za której “druga osobe” nalezaloby go uznac, gdyby dawac wiare teologom trynitarianskim.

Na cytowane przez Chrystusa slowa Mojzesza powolal sie, podczas tzw. synodu rozlamowego, 30 marca 1565 roku, Grzegorz Schoman. Gdy zgromadzeni na synodzie ewangelicy, po tydzien caly toczacych sie sporach o to, czy Stwórca wszechswiata jest Bóg Ojciec, czy przedwieczny Logos Chrystus, nadal nie mogli dojsc do jednakowych wniosków, ten lubelski minister Kosciola kalwinskiego przytoczyl lacinski przeklad zydowskiej Szemy, pytajac oponentów o ich rozumienie slów: Audi Izrael, Dominus, Deus tuus, Deus unus est[104]. Pytanie padlo w momencie, gdy przywódca trynitarianskiej opozycji, ksiadz Sarnicki, usilowal wykazac, iz Bóg (lac. Dominus), o którym napisal Mojzesz, to jeden Bóg: Ojciec, Syn i Duch Swiety, a zatem “Trójca”[105]. Inaczej mówiac, zdaniem ks.Sarnickiego Jahwe to “Trójca”.

Czy wynikly jakies dalsze rozmowy na kanwie polaczenia cytatu z ksiegi Powtórzonego Prawa ze slabo przemyslana wypowiedzia ks.Sarnickiego - tego autor protokolu synodalnego nie podaje. Natomiast jeden z uczestników synodu przeprowadzonego trzy lata pózniej, w marcu 1569 roku w Belzycach, Szymon Budny, dokonal sprecyzowania stanowiska unitarianskiego, publikujac w roku 1574 wlasny przeklad Nowego Testamentu, w którym miejsce slowa “Dominus” zajelo imie Boga, obecne w hebrajskim oryginale. Z polaczenia zas wypowiedzi ks.Sarnickiego z tak zmodyfikowanym fragmentem nowotestamentowym wynikaloby ostatecznie, ze Bóg Jahwe, wedlug Sarnickiego - Ojciec, Syn i Duch Swiety - jest Bogiem jedynym, którego Chrystus milowal z calego swojego serca, sil i umyslu. Konsekwencja rozumowania ks. Sarnickiego byloby niechybnie twierdzenie, iz Chrystus kochal równie mocno Boga Ojca, Ducha Swietego, jak i (sic!) Syna. Wypowiedz Chrystusa ukazana zostalaby zatem w nadzwyczaj komicznym swietle. Prawdopodobnie wlasnie ukazywanie na podobnych przykladach absurdalnosci trynitarianskich wywodów teologicznych stanowilo glówna przyczyne, dla której Budny zaryzykowal zamieszczenie imienia Boga w kilku fragmentach swego przekladu Nowego Testamentu[106]. Zrobil zreszta tylko to, co uczynil zaledwie czterdziesci trzy lata wczesniej M.Serwet, gdy po raz pierwszy odwolal sie w trakcie interpretowania tekstów nowotestamentowych do ich hebrajskiego zródla.

PRZEKLAD SZYMONA BUDNEGO

Stosowanie metody przywracania cytatom starotestamentowym, zawartym w Nowym Testamencie, ich pierwotnego brzmienia, otwieralo przed unitarianskimi egzegetami mozliwosci interpretacyjne ograniczone jedynie liczba tychze cytatów. Wsród nich znajdowaly sie równiez trzy fragmenty ewangelii Mateusza, w których Chrystus, kuszony przez jednego z upadlych aniolów, zwraca sie do niego z odpowiedzia:

Nie samym chlebem zyje czlowiek, lecz kazdym slowem, które wychodzi z ust IEUE[107], Nie bedziesz wystawial na próbe IEUE, Boga swego[108], oraz IEUE, Bogu swemu, bedziesz oddawal poklon i Jemu samemu sluzyc bedziesz[109].

W roku 1574 Szymon Budny, aktywny uczestnik synodów braci polskich, znawca jezyków biblijnych, opublikowal wlasny przeklad Nowego Testamentu, w którym powyzsze cytaty uzupelnil imieniem Boga, pomimo tego, ze nie wystepuje ono w zadnym ze znanych greckich manuskryptów tego dziela. A jednak, wiedziony zapewne pragnieniem ukazania czytelnikowi fragmentów starotestamentowych, na które powolywal sie Chrystus, w ich oryginalnym brzmieniu, wystapil w ten sposób przeciwko wielowiekowej tradycji biblistyki europejskiej. Dla jego unitarianskiej egzegezy istotne bylo to, ze slowa Chrystusa padaly w odpowiedzi na zadania czci i podjecia próby sprawdzenia aktualnosci proroctwa dotyczacego Mesjasza, zapisanego przez autora jednego z Psalmów[110], ponawiane przez demona. W odpowiedzi, Chrystus powolal sie na stare prawo izraelskie, czyniace Jahwe jedynym obiektem kultu, co dla Budnego bylo faktem o ogromnym znaczeniu. Sam bowiem Chrystus jasno dawal do zrozumienia, ze nie uwaza siebie samego za Jahwe. Zastosowanie w tym przypadku serwetianskiej zasady powolywania sie na tekst hebrajski podczas interpretacji tych fragmentów Nowego Testamentu, które zawieraja cytaty ze Starego, zawierajace z kolei tetragram IEUE, w moim odczuciu jest kwestia bezsporna.

Zwiazek z kontrowersja unitarianizm-trynitarianizm maja równiez naukowe badania biblistyczne prowadzone przez Budnego, który dotarlszy do pewnych greckich i lacinskich tekstów, sluzacych autorom przekladów Nowego Testamentu na jezyki europejskie za teksty zródlowe[111], zauwazyl wiele znaczace róznice, zachodzace pomiedzy nimi[112]. Byly one dlan razace do tego stopnia, ze poczul sie zobowiazany napisac:

Jest wiele ludzi tak nierozsadnych, laskawy czytelniku, nie tylko miedzy prostakami, ale i miedzy tymi, co sie za madrych maja, którzy swiete Pismo rzekomo czytaja, a inni je i wykladaja, a jednak co sie z nim dzieje, nie wiedza ani czuja. Bo jakie im kolwiek ksiegi do rak przypadna (gdyby je tylko Biblia albo Nowym Testamentem zwano), bezpiecznie je czytaja, na to nic nie dbajac ani o tym wiedzac, ze w takim mnóstwie ksiag takich o wiele wiecej jest falszywych, niz szczerych albo prawdziwych[113].

To stanowisko, wyrazone przez Budnego we wstepie do wydania Nowego Testamentu z roku 1574, bylo efektem porównywania przez niego róznych, naukowych opracowan tekstu nowotestamentowego, ale takze polskich i cerkiewno-slowianskich druków i manuskryptów, o których niedoskonalosciach pisal bez najmniejszej zenady, czy falszywego religijnego zgorszenia.

Badania biblistyczne sprawily, ze Budny, wyprzedziwszy polska biblistyke o czterysta lat, jako pierwszy Polak zauwazyl i oglosil drukiem brak tzw. “Comma Johanneum” w najstarszych odpisach pierwszego listu Jana 5:7. Tekst ów móglby pelnic role mocnego argumentu na rzecz trynitarianizmu, i zapewne przez czas jakis taka role pelnil, gdyby nie fakt, ze zostal dopisany, nie wiadomo dokladnie kiedy, przez jakiegos rozmilowanego w Trójcy mnicha, który do slów: Trzej bowiem daja swiadectwo dokooptowal swoje: W niebie Ojciec, Syn i Duch Swiety, a Ci Trzej sa jednoscia[114]. Sugestia jednosci Trójcy, jako zywo przypomina postulaty zglaszane przez ks.Sarnickiego w trakcie synodu rozlamowego, w roku 1565, a niemal na pewno stanowi nawiazanie do Szemy z jej IEUE, Bóg nasz, IEUE jeden jest. Brak ostatnich stron w egzemplarzu przechowywanym w Zakladzie Narodowym im.Ossolinskich we Wroclawiu uniemozliwil mi niestety sprawdzenie, czy Budny wykorzystal swoje odkrycie w omawianym wydaniu przekladu Nowego Testamentu z roku 1574.

Brak akceptacji ze strony Budnego dla obecnosci wyrazu “Bóg” w kilku fragmentach Nowego Testamentu, która wyrazil dobitnie we wstepie do swego przekladu z roku 1574, swiadczyc moze na korzysc ewentualnej tezy, jakoby nie mial pojecia o serwetianskim pojmowaniu tego wyrazu. Jednakze nie usuwal go bezpodstawnie, ani tez nie robil tego w oderwaniu od tendencji, panujacych ówczesnie w biblistyce, na co wskazuje komentarz L.Szczuckiego[115], piszacego o Erazmie z Roterdamu, jako o prekursorze usuwania 1J 5:7-8 z tekstu nowotestamentowego. Luter, który przelozyl Nowy Testament na jezyk niemiecki korzystajac podobno z jego krytycznego opracowania dokonanego przez Erazma z Roterdamu[116], nie uwzglednil jego antytrynitarskiego odkrycia. W slad za tym Biblia Gdanska[117], bedaca przekladem dokonanym przez polskich ewangelików zachowala calosc skazonego fragmentu.

ZASADY UNITARIANSKIEJ INTERPRETACJI NOWEGO TESTAMENTU

Metoda badan nad Biblia, a szczególnie nad Nowym Testamentem, która zostala opracowana przez M.Serweta, byla prostym przeciwienstwem metody stosowanej dotychczas przez wszystkich chrzescijanskich egzegetów, co najmniej od czasu usuniecia[118] z tekstu greckiej Septuaginty przez nie znanych sprawców hebrajskiego tetragramu IEUE. W tym samym czasie, teologowie i biblisci trynitarianscy zastepowali go nagminnie w swych przekladach Starego Testamentu, komentarzach biblijnych, kazaniach i w innych sytuacjach, w których poslugiwali sie starotestamentowymi cytatami[119], poslugujac sie wyrazami zastepczymi. Slowa “Pan” i “Bóg” nie komplikowaly bowiem zagadnien teologicznych tak bardzo, jak imie Jahwe, obecne w hebrajskim oryginale Starego Testamentu. Kontynuowali wiec starozytna tradycje, która w ich przekonaniu mogla miec swe zródlo w praktyce liturgiczno-biblistycznej pierwszych gmin chrzescijanskich, powstajacych w rzymskiej Judei w drugiej polowie I wieku naszej ery. Tylko, czy miala?

Niestety, nawet sami unitarianie nie posiadali w XVI i XVII stuleciu takich wiadomosci na temat zmian dokonanych przez nie uczciwych skrybów w tekscie Septuaginty, które by im dostarczyly argumentu nie do zbicia przez któregokolwiek z urzedowych, trynitarianskich teologów europejskich, powiazanych wezlami wzajemnej zaleznosci z wladcami monarchii katolickich, protestanckich i prawoslawnych. W polemikach prowadzonych przez nich zabraklo najistotniejszego argumentu, którego ranga nie moglaby nie przewazyc biegu publicznej debaty nad teologia wczesnochrzescijanska na korzysc unitarianizmu. Oznaczalo to w praktyce utrate niepowtarzalnej szansy dokonania calkowitego przeobrazenia stosunków wyznaniowych panujacych na kontynencie, a takze przeprowadzenia zmian, umozliwiajacych uregulowanie relacji pomiedzy chrzescijanskimi narodami Europy a wyznawcami judaizmu i islamu, dla których kwestia tetragramu i stosunku do niego tradycji obu tych religii moglaby byc równie destrukcyjna, jak dla doktryny teologicznej Kosciolów trynitarianskich[120]. Trzysta, czterysta, lat temu ewentualnosc zasadnosci stanowiska unitarianskiego mogla sie bowiem wydawac o tyle nieprawdopodobna, ze nie sposób bylo wtedy jeszcze stwierdzic, iz na pewno jacys antyunitarianscy zausznicy rzymskich cesarzy[121], na przyklad cesarza Konstantyna (306-337), pozamieniali[122] w odpisach Septuaginty i Nowego Testamentu tetragram IEUE, na greckie wyrazy Kyrios, Theos i Pneuma Hagiou. W slad za Septuaginta i tym zabiegiem, dokonanym w okresie pomiedzy I a IV wiekiem n.e., poszedl przeklad Wulgaty Hieronima, z lacinskimi odpowiednikami tych trzech filarów swiezo wykreowanej w greckich manuskryptach teologicznej nowomowy trynitarianskiej, a wiec ze slowami Dominus, Deus i Spiritus Sanctus.

Po Wulgacie przyszla kolej na wszystkie pozostale przeklady europejskie Starego Testamentu, ze slynna niemiecka Biblia Marcina Lutra, katolickim przekladem Jakuba Wujka, czy luteranska Biblia Gdanska.

Latwo zauwazyc, ze o znaczeniu metody Serweta decydowal chociazby juz sam tylko statystyczny fakt, iz na okolo 350 starotestamentowych cytatów zawartych w tekstach nowotestamentowych, okolo 300 pochodzi wlasnie z Septuaginty[123].

Z tego faktu wynikalo, miedzy innymi, fundamentalne znaczenie znajomosci tresci tego greckiego przekladu Starego Testamentu dla przeprowadzenia hermeneutycznie poprawnej[124] egzegezy, równiez greckiego, tekstu Nowego Testamentu. Byla ta znajomosc równie nieodzowna, jak znajomosc hebrajskiego oryginalu Starego Testamentu, albo jak dostep do informacji na temat róznic wystepujacych pomiedzy poszczególnymi manuskryptami[125]. Dopiero ten zespól narzedzi tworzyl podstawe w pelni funkcjonalnego, naukowego aparatu krytycznego, niezbednego dla badan nad Nowym Testamentem. Tak tez byly wszystkie trzy teksty - jeden hebrajski i dwa greckie - postrzegane przez unitarian, którym intuicja i wymogi dydaktyczne podpowiadaly, ze nalezy przywrócic tekstom biblijnym i ich przekladom imie IEUE[126], Boga ich autorów.

Jak wspomnialem, pozostali ewangelicy poszli innym sladem, sladem tradycji opartej na mlodszych manuskryptach Septuaginty, a bedac autorami przekladów Biblii na wlasne jezyki narodowe, zastepowali imie Jahwe nazwami stanowiacymi odpowiedniki polskich wyrazów “Pan” i “Bóg”. Unitarianie jednakze czesciowo przelamali ta niedorzeczna tradycje, odwolujac sie w swych komentarzach Nowego Testamentu do tekstu hebrajskiego Biblii, który byl niezbedny podczas prezentacji argumentów w sposób mozliwie najbardziej przejrzysty. To bylo z kolei warunkiem sine qua non przekonania kogokolwiek o slusznosci gloszonych tez, poniewaz... sposród blisko 300 starotestamentowych cytatów pochodzacych z Septuaginty okolo 200 zawiera tetragram w hebrajskim tekscie zródlowym cytatów znajdujacych sie we wczesnochrzescijanskich pismach wchodzacych w sklad Nowego Testamentu.

Krytyke ustalen dotychczasowej historiografii co do genezy doktryny teologicznej braci polskich podejmuje dalej, we wspólnym opracowaniu obejmujacym polaczone zagadnienia genezy ich doktryny teologicznej, kosmogenicznej i chrystologicznej.

V. KREACJONISTYCZNA KOSMOGONIA

PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Drugim pod wzgledem znaczenia wyrazem, stanowiacym podobnie jak imie IEUE klucz do teologii unitarian, byl inny wyraz hebrajski, takze znajdujacy czeste[127] zastosowanie w Biblii, mianowicie wyraz Elohim. Przez autorów Septuaginty zostal on przetlumaczony na greckie Theos i w takiej formie pojawil sie w tekstach nowotestamentowych wszedzie tam,